sobota, 17 stycznia 2015

Scandinavia

Pomysł na sesję urodził się spontanicznie. Tak jest najlepiej - co wyjdzie, to wyjdzie, jest luźno i z uśmiechem. Miejsce od dawna krążyło mi w głowie, a sweter upolowała moja cudowna mama.

Z Iw poznałyśmy się na narzeczeńskiej sesji zdjęciowej - niespodziance, którą zorganizował jej narzeczony (a mój przyjaciel) Wojtek. Iw znałam więc z opowieści i prze szczęśliwych oczu Wojtka. Po pierwszym spotkaniu wiedziałam, że będzie ich więcej. I mam szczerą nadzieję, że takich spontanicznych zdjęć i rozmów będzie tylko więcej, pomimo tak dużej odległości między nami.



Scandinavia
model: Iw
style: P. Wróbel (sweater thanks to Córka Sztygara <3 )


















1 komentarz: