Kamilę i Rafała połączyło wiele rzeczy i osób. Między innymi Ratownictwo Medyczne i ludzie z nim związani. Sama pamiętam ich raczej w czerwieni, zawsze w gotowości i obstawiających wszystkie wydarzenia w Rybniku.
Ślub był stresujący, ale dla której Panny Młodej nie jest! Łezka także została uroniona i przez Pannę Młodą i przez Rodziców, ale zdecydowanie najwięcej było w tym dniu radości i zabawy, którą prowadziła doskonale dobrana para Starostów wraz z DJ Dawidem. Mnie samej zakręciło się w głowie od dziecięcych wspomnień, które na raz zamieniły się w dorosłą, nieznaną, ale pełną miłości przyszłość.
Dlatego tak bardzo kocham fotografować śluby. Ich nieprzewidywalność i zbiegi okoliczności są tak oszałamiające i nieprawdopodobne, a jednak dzieją się. Miło jest być częścią tego wszystkiego i przyczyniać się do zachowania w pamięci tych emocji i wydarzeń.
Kamili i Rafałowi serdecznie gratuluję i życzę im "aby żyli długo i szczęśliwie!" :)
Pamiątkowe zdjęcie koleżanek ze "szkolnej ławy" - jest!



















































































































0 komentarze:
Prześlij komentarz